Bluetooth emocjonalny

» Napisany przez Cze 2, 2017 w Blog

Bluetooth emocjonalny

Poranna gonitwa :któryś z synów czegoś nie zrobił, drugi się złości, młodsza upiera się na strój na zupełnie inną pogodę niż za oknem, jeszcze mąż nie zaniósł do biura ważnego dokumentu i z rozbrajającą szczerością informuje mnie, że miał  inne ważniejsze rzeczy na głowie niż wakacje dzieci…

Gdy już wszyscy wychodzą do szkoły, pracy i zostaje tylko najmłodsza z fochem nieprzekonana demonstracyjnie ubiera z niechęcią ”coś na co dzisiaj nie ma ochoty…”- zastanawiam się gdzie się podział ten mój poranny spokój, radosne planowanie i oczekiwanie co fajnego przyniesie dzień…

Czuję całą sobą ten gniew,niewrażliwość, złość, niezadowolenie-nie moje. Moje jest tylko zdziwienie, że te wszystkie uczucia bez mojej woli zawładnęły mną.

Zrobiło się cieplej więc wyciągam z szafy jakieś zapomniane chabrowe ,zamszowe czółenka z otwartą piętą. Wkładam na stopy,czuję ich niesamowitą miękkość. Automatycznie spryskuję się jednymi z ulubionych perfum i nagle wszystko się zmienia.

Jak z dotknięciem czarodziejskiej różdżki znów czuję siebie!!! Napawam się tym uczuciem odzyskania siebie. I jednocześnie przychodzi refleksja co się w ogóle wydarzyło…

To moje nad aktywne neurony lustrzane zebrały wszystkie emocje od domowników. A ,że te emocje były intensywne, negatywne i było ich dużo, to jeszcze mój mózg gadzi wszczął alarm powodując napięcie i chaos myśli. Te nie mogły nic sensownego stworzyć, bo emocje nie były moje …

Byłam jak podłączona emocjonalnym bluetooth-em ze wszystkimi ,nawet jak sobie już poszli.

A gdzie jest wyłącznik?

Tam, gdzie zawsze- w moim ciele. W doświadczeniach zmysłów. Dotyk (buty) i zapach (perfumy)- ten idzie drogą dolna (omijając racjonalną część mózgu-korę czołową) wpływa na emocje i postrzeganie.

Dostałam duży zastrzyk bardzo pozytywnych emocji z doznań czuciowych i węchowych i te szybko zmieniły mój stan emocjonalny-przywróciły równowagę emocjonalną zanim byłam w stanie zrobić to na drodze rozumowej.

Nie wierząc czy to trwały efekt-sprawdzam. Próbuje z powrotem poczuć  ten chaos-nic .

Jest tylko świadomość, że rodzinka miała trudny poranek, a ja mam przed sobą cudowny dzień ze sobą.

Jasność myśli po wcześniejszym uczuciu chaosu i przytłoczenia -jest po prostu cudowna…

 

1 komentarz

  1. Interesujące zagadnienie poruszyłaś – jak nastrój osób z naszego najbliższego otoczenia wpływa na nasze samopoczucie 🙂 Chętnie poczytałabym o tym nieco więcej 😀 Pozdrawiam!

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*