Anhedonia- gdy braknie tuszu w drukarce

» Napisany przez Paź 3, 2017 w Blog

Anhedonia- gdy braknie tuszu w drukarce

Wstałam wcześniej pół godziny, zatańczyłam przed lustrem w łazience, porozciągałam się. Zaparzyłam herbatę ,potem kawę. Przygotowałam drugie śniadanie dla córki do szkoły, owsianko-jaglankę na pierwsze. Byłam gotowa zanim się obudziła reszta rodziny. Gdy dom opustoszał skupiałam się na oddechu,potem oczyszczałam umysł zapisując wszystkie myśli, które przebiegały przez niego. Zabrałam się za pisanie opisu do mojej książki. Potem wyszłam na miasto kupić brakujący podręcznik, posiedziałam na słońcu, zaczęłam pisać spis treści do książki. Po drodze zrobiłam zakupy, a domu dwa razy gotowałam sos pomidorowy na zasmażce i dogotowywałam makaron.W końcu wyrzuciłam śmieci z kubła w sypialni. A jeszcze korespondencja z drukarnią- plik w końcu doszedł i można drukować nasz wodospad na posadzkę. A jeszcze wyjaśniłam nieporozumienie z mężem i porozmawiałam jak można inaczej…

To część zadań,wydarzeń z dziś- dla Ciebie nic ciekawego, masz swoje.

A jak się w tym dniu czułam robiąc to wszystko?

Byłam trochę napięta, ale dawałam sobie czas na uważności skupienie na oddechu, zauważałam napięcie w barkach i je rozluźniałam. Gdy byłam głodna nie zwlekałam , zadbałam o smaczny posiłek.

Jednak czegoś brakuje….tak brak poczucia spełnienia, zadowolenia .

Zrobienie następnych ”ważnych ,potrzebnych,wartościowych” itp. rzeczy tego nie zmieni – to anhedonia- brak pozytywnych przeżyć.

Za to łatwo wpaść w pułapkę- skoro nie ma pozytywnych uczuć-to nic dobrego, pożytecznego ,ważnego dziś nie zrobiłam. A to już nieprawda.

To tylko sytuacja podobna do tej gdy chcesz wydrukować mega kolorowy wydruk a ups! skończył się któryś z kolorowych tuszy i wydruk masz albo blady, albo czegoś brakuje, albo kompletnie nieczytelny czy mega mazaje…znasz to ?

Nasz ciało też produkuje substancje, które jak tusz wybarwiają emocjami nasze ciało- gdy”fabryka” nie nadąży z produkcją lub zaleje nas jakimś ”kolorem” mamy taki stan, że nasz system nerwowy jest przeciążony i daje czasem obraz ”czarno-biały” lub tylko odcienie szarości…

Nic się nie stało -to tylko doświadczenie -nie czucia pozytywnych emocji. Dzięki wiedzy, spokojowi i świadomemu oddechowi mogę być z taka sobą dziś.

Spisanie tego co się dziś wydarzyło jest pomocą gdybym podążyła jednak za emocją braku satysfakcji czy pustki i pojawiająca się następnie myślą, że przecież nic dziś nie zrobiłam…

Od godziny słucham fajnych rytmów i powraca lekkość -sprawdzam co mi Spotife zapodał -ale numer ! płyta  Drink Champagne- Sisters

Słuchanie szampana -też daje efekt bombelkowej lekkości 😉

 

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*