Blog

Jesienne przyjemności

»Napisany przez Paź 24, 2017 w Blog

Jesienne przyjemności

Niby nic wielkiego… kwitnące wiosną obwieszczają maturzystą , że to ich czas, latem nie zwracają na siebie uwagi, za to teraz jesienią dają tyle radości i to nie tylko dzieciom. Tak, to  kasztany. Jeden właśnie spadł prosto z nieba. Świeżutki, błyszczący z odcieniami brązu i czekolady  z tajemniczymi kręgami  i z białym meszkiem, który po kilku godzinach zniknie,  toczy się wprost pod moje nogi. Poranny prezent. Czuję się obdarowana. On ląduje w kieszeni kurtki. Jest w tym coś prostego, a zarazem niezwykłego. Lubię jego wilgotny lekko chłodny dotyk. Po kilku dniach nabierze wyrazistej formy, pojawią się fałdy i wgłębienia. Będzie przyjemnie ciepły. Czasem ma towarzysza, czasem wystarczy jeden. Lubię obracać go w kieszeni, gdy stoję  w kolejce do kasy lub...

Czytaj więcej...

Anhedonia- gdy braknie tuszu w drukarce

»Napisany przez Paź 3, 2017 w Blog

Anhedonia- gdy braknie tuszu w drukarce

Wstałam wcześniej pół godziny, zatańczyłam przed lustrem w łazience, porozciągałam się. Zaparzyłam herbatę ,potem kawę. Przygotowałam drugie śniadanie dla córki do szkoły, owsianko-jaglankę na pierwsze. Byłam gotowa zanim się obudziła reszta rodziny. Gdy dom opustoszał skupiałam się na oddechu,potem oczyszczałam umysł zapisując wszystkie myśli, które przebiegały przez niego. Zabrałam się za pisanie opisu do mojej książki. Potem wyszłam na miasto kupić brakujący podręcznik, posiedziałam na słońcu, zaczęłam pisać spis treści do książki. Po drodze zrobiłam zakupy, a domu dwa razy gotowałam sos pomidorowy na zasmażce i dogotowywałam makaron.W końcu wyrzuciłam śmieci z kubła w sypialni. A jeszcze korespondencja z drukarnią- plik w końcu doszedł i można drukować nasz...

Czytaj więcej...

Uśmiechnij się jesteś piękna!

»Napisany przez Wrz 25, 2017 w Blog

Uśmiechnij się jesteś piękna!

Pamiętacie ”nie garb się!” czy ”wyprostuj się!” powtarzane wielokrotnie nam gdy byliśmy dziećmi czy młodzieżą? Miało na celu wyrobienie nawyku właściwej postawy naszego ciała, tak aby nie obciążać naszego kręgosłupa. Zła postawa ciała po latach skutkuje bólami, zwyrodnieniami itp. jednym słowem ma swoje konsekwencje. Nie widząc się w lustrze bokiem i nie mając nawyku przybierania właściwej postawy ciała potrzebowaliśmy wsparcia, korekty i przypominania- póki nasze ciało nie zapamiętało jak to jest być wyprostowanym. Otwarta rozchylona klatka piersiowa to lepsze oddychanie, więc i dotlenienie organizmu i lepsze samopoczucie. Razem z wyprostowaną sylwetką daje sygnał do mózgu-że wszystko jest o.k. Gdy się garbimy, kulimy -to przyjmujemy...

Czytaj więcej...

O guziczku czyli jak ruszyć z miejsca

»Napisany przez Wrz 11, 2017 w Blog

O guziczku czyli jak ruszyć z miejsca

c.d Wczorajszy guziczek, który był tym ”o jednym za dużo” dziś nabrał z goła innego znaczenia… Sobota koniec lipca, jutro trzeba wstać przed świtem by ruszyć na upragnione wakacje. Trzeba się jeszcze spakować i przygotować na 30 godzinną drogę. Obudziłam się z promieniami słońca na twarzy uradowana tym, że jest! Lista rzeczy do zrobienia już chciała się aktywować. Przeczuwając efekt tego na tą chwilę- totalne przytłoczenie i paraliż decyzyjny zastopowałam ją. Od czego zacząć aby się rozkręcić, ale nie przytłoczyć? Przydałoby się coś małego aby poczuć, że jest zrobione i ”ogarniam”. Tak wyjść z domu na chwilę i poczuć to słońce…                 O -pójdę po ten guziczek-nadaje się idealnie! Nie jest niezbędny (zero presji), ale...

Czytaj więcej...

O guziczku percepcji i schemacie WSZYSTKO ALBO NIC

»Napisany przez Sie 16, 2017 w Blog

O guziczku  percepcji i schemacie WSZYSTKO ALBO NIC

Czy tego chcemy czy nie tak jak materia składa się z cząsteczek -te z atomów , a te z jeszcze mniejszych i mniejszych -coraz to odkrywanych cząstek- tak nasze życie składa się z …drobiazgów. Te łącza się w sploty wydarzeń, nieoczekiwanych okazji bądź porażek. Te wszystkie nasze duże rzeczy w życiu też składają się z małych elementów: następujących jeden po drugim lub łączących się w całość. Niektóre są zupełnie niewidoczne, niezauważalne, nawet nie mają większego wpływu przy wielu innych mu podobnych, niektóre jednak stają się być kluczowe- nie wiedzieć czemu z jakiego powodu. O takiej jednej właśnie małej rzeczy -guziczku- kilka sytuacji, które pozwoliły mi zaobserwować ciekawe zjawiska. Po ponad półrocznej przerwie zabrałam się za szycie ,naprawianie...

Czytaj więcej...

Podróże Guliwera czy Kingsize ,autoempatia i olej w silniku…

»Napisany przez Lip 28, 2017 w Blog

Podróże Guliwera czy Kingsize ,autoempatia i olej w silniku…

Wolałabym tego nie przeżywać, jakaś część mnie uparcie twierdzi ze mam wybór. Bo w środku lata poranki jak w środku zimy. Otwieram oczy i nie wiem co za dzień, czuję presję, spięcie w ciele…myśli  że coś powinnam, coś jest ważne…  jakieś odpryski wielu zdarzeń, emocji bombardują mój umysł. Sen jakiś mocno wyraźny z emocjami ucieczki, porażki taki po którym nie możesz odpocząć, a śni się nawet na jawie i trudno otrząsnąć się z tych sennych emocji. Nie można poskładać myśli , podjąć jakiejś decyzji. Nie wiadomo co zrobić aby zmienić ten stan, przecież jeszcze  wieczorem wszystko było ok. były jakieś plany na dziś. Ach pamiętam ….,nie to dziś raczej niewykonalne-nie w tym stanie. To chyba trzeba zacząć wdrażać plan jak zimą.Sprawdzam system- opcja...

Czytaj więcej...