kobieca moc wsparcia
To przerosło moje marzenia…. uśmiech ,serdeczność i otwartość od progu, klimatyczne miejsce gdzie surowość odkrytej cegły łączy się z przytulnością i wygodnie urządzonym nowoczesnym miejscem obficie zastawiony stół z różnorodnością godną dobrej imprezy przytulność miękkiego dywanu, mnóstwa arcyciekawych poduszek atmosfera spotkania dobrych przyjaciół po latach jednym słowem warunki idealne aby otworzyć się na ukryte w głębi serca pragnienia. dobrze przygotowana eksploracja tematu blokad, przekonań, emocji i czas na uwalnianie i kreację tego co dotąd często nienazwane, niewyrażone, niezauważone, niedocenione, zapomniane, zaniedbane, I dzieje się można by rzec magia. Z chaosu ścinków, stosu wysokojakościowej makulatury przy...
Czy wiesz kiedy działasz z potrzeby serca?
To jest chaotyczne, jest wiele wątków, trudno się połapać…jednym słowem jest niewystarczająco dobre. Tak, zgadza się poza jednym. Jest niewystarczająco dobre dla umysłu, który chce, uwielbia mieć wszystko pod linijkę. A życie nie jest pod linijkę. Przynajmniej to prawdziwe. Jest perfekcyjne w swej niedoskonałości. A jeśli to jest wystarczająco dobre aby kogoś ucieszyć, nakarmić, dodać otuchy…jednym słowem nakarmić jego serce- nie umysł, czy naprawdę warto tego nie robić? A jeśli nie ma innej drogi. Jest tylko tylko ta i można iść lub stać. Aby iść do przodu trzeba zmierzyć się z umysłem, który osądza, neguje, podważa, ocenia lub stać, trwać w niespełnieniu, oczekując aż idealne nadejdzie samo. Umysł nie widzi pułapek, które sam sobie tworzy. Dla...
Oswoić chaos
Lubimy mieć wszystko poukładane, wiedzieć co i w jakiej kolejności się wydarzy. Wszak po to robimy plany aby zrobić coś z głową i miało tzw. ręce i nogi. Wszystko pięknie dopóki wszystko zależy od nas i mamy na to realny i 100% wpływ. Rzeczywistość jest jednak często bardziej złożona niż nam się to pierwotnie wydawało. Wszak żyjemy na wirującej planecie i odbywamy naszą kosmiczna podróż wokół Słońca na statku kosmicznym Ziemia. Codziennie stąpamy po stałym lądzie, choć on de facto wciąż jest w ruchu. Nasze złudzenie stałości i przewidywalności czyni nas bezbronnymi wobec gwałtownych zmian lub nawet zupełnie małych niejako normalnych. Od ponad 15 lat chodziłam do jednej dentystki. Kilka lat temu zdałam sobie sprawę , że nawet nie znam już innych dentystów. I ten...
Jesienne przyjemności
Niby nic wielkiego… kwitnące wiosną obwieszczają maturzystą , że to ich czas, latem nie zwracają na siebie uwagi, za to teraz jesienią dają tyle radości i to nie tylko dzieciom. Tak, to kasztany. Jeden właśnie spadł prosto z nieba. Świeżutki, błyszczący z odcieniami brązu i czekolady z tajemniczymi kręgami i z białym meszkiem, który po kilku godzinach zniknie, toczy się wprost pod moje nogi. Poranny prezent. Czuję się obdarowana. On ląduje w kieszeni kurtki. Jest w tym coś prostego, a zarazem niezwykłego. Lubię jego wilgotny lekko chłodny dotyk. Po kilku dniach nabierze wyrazistej formy, pojawią się fałdy i wgłębienia. Będzie przyjemnie ciepły. Czasem ma towarzysza, czasem wystarczy jeden. Lubię obracać go w kieszeni, gdy stoję w kolejce do kasy lub...
Anhedonia- gdy braknie tuszu w drukarce
Wstałam wcześniej pół godziny, zatańczyłam przed lustrem w łazience, porozciągałam się. Zaparzyłam herbatę ,potem kawę. Przygotowałam drugie śniadanie dla córki do szkoły, owsianko-jaglankę na pierwsze. Byłam gotowa zanim się obudziła reszta rodziny. Gdy dom opustoszał skupiałam się na oddechu,potem oczyszczałam umysł zapisując wszystkie myśli, które przebiegały przez niego. Zabrałam się za pisanie opisu do mojej książki. Potem wyszłam na miasto kupić brakujący podręcznik, posiedziałam na słońcu, zaczęłam pisać spis treści do książki. Po drodze zrobiłam zakupy, a domu dwa razy gotowałam sos pomidorowy na zasmażce i dogotowywałam makaron.W końcu wyrzuciłam śmieci z kubła w sypialni. A jeszcze korespondencja z drukarnią- plik w końcu doszedł i można drukować nasz...
Uśmiechnij się jesteś piękna!
Pamiętacie ”nie garb się!” czy ”wyprostuj się!” powtarzane wielokrotnie nam gdy byliśmy dziećmi czy młodzieżą? Miało na celu wyrobienie nawyku właściwej postawy naszego ciała, tak aby nie obciążać naszego kręgosłupa. Zła postawa ciała po latach skutkuje bólami, zwyrodnieniami itp. jednym słowem ma swoje konsekwencje. Nie widząc się w lustrze bokiem i nie mając nawyku przybierania właściwej postawy ciała potrzebowaliśmy wsparcia, korekty i przypominania- póki nasze ciało nie zapamiętało jak to jest być wyprostowanym. Otwarta rozchylona klatka piersiowa to lepsze oddychanie, więc i dotlenienie organizmu i lepsze samopoczucie. Razem z wyprostowaną sylwetką daje sygnał do mózgu-że wszystko jest o.k. Gdy się garbimy, kulimy -to przyjmujemy...