Blog

Uśmiechnij się jesteś piękna!

»Napisany przez Wrz 25, 2017 w Blog

Uśmiechnij się jesteś piękna!

Pamiętacie ”nie garb się!” czy ”wyprostuj się!” powtarzane wielokrotnie nam gdy byliśmy dziećmi czy młodzieżą? Miało na celu wyrobienie nawyku właściwej postawy naszego ciała, tak aby nie obciążać naszego kręgosłupa. Zła postawa ciała po latach skutkuje bólami, zwyrodnieniami itp. jednym słowem ma swoje konsekwencje. Nie widząc się w lustrze bokiem i nie mając nawyku przybierania właściwej postawy ciała potrzebowaliśmy wsparcia, korekty i przypominania- póki nasze ciało nie zapamiętało jak to jest być wyprostowanym. Otwarta rozchylona klatka piersiowa to lepsze oddychanie, więc i dotlenienie organizmu i lepsze samopoczucie. Razem z wyprostowaną sylwetką daje sygnał do mózgu-że wszystko jest o.k. Gdy się garbimy, kulimy -to przyjmujemy...

Czytaj więcej...

O guziczku czyli jak ruszyć z miejsca

»Napisany przez Wrz 11, 2017 w Blog

O guziczku czyli jak ruszyć z miejsca

c.d Wczorajszy guziczek, który był tym ”o jednym za dużo” dziś nabrał z goła innego znaczenia… Sobota koniec lipca, jutro trzeba wstać przed świtem by ruszyć na upragnione wakacje. Trzeba się jeszcze spakować i przygotować na 30 godzinną drogę. Obudziłam się z promieniami słońca na twarzy uradowana tym, że jest! Lista rzeczy do zrobienia już chciała się aktywować. Przeczuwając efekt tego na tą chwilę- totalne przytłoczenie i paraliż decyzyjny zastopowałam ją. Od czego zacząć aby się rozkręcić, ale nie przytłoczyć? Przydałoby się coś małego aby poczuć, że jest zrobione i ”ogarniam”. Tak wyjść z domu na chwilę i poczuć to słońce…                 O -pójdę po ten guziczek-nadaje się idealnie! Nie jest niezbędny (zero presji), ale...

Czytaj więcej...

O guziczku percepcji i schemacie WSZYSTKO ALBO NIC

»Napisany przez Sie 16, 2017 w Blog

O guziczku  percepcji i schemacie WSZYSTKO ALBO NIC

Czy tego chcemy czy nie tak jak materia składa się z cząsteczek -te z atomów , a te z jeszcze mniejszych i mniejszych -coraz to odkrywanych cząstek- tak nasze życie składa się z …drobiazgów. Te łącza się w sploty wydarzeń, nieoczekiwanych okazji bądź porażek. Te wszystkie nasze duże rzeczy w życiu też składają się z małych elementów: następujących jeden po drugim lub łączących się w całość. Niektóre są zupełnie niewidoczne, niezauważalne, nawet nie mają większego wpływu przy wielu innych mu podobnych, niektóre jednak stają się być kluczowe- nie wiedzieć czemu z jakiego powodu. O takiej jednej właśnie małej rzeczy -guziczku- kilka sytuacji, które pozwoliły mi zaobserwować ciekawe zjawiska. Po ponad półrocznej przerwie zabrałam się za szycie ,naprawianie...

Czytaj więcej...

Podróże Guliwera czy Kingsize ,autoempatia i olej w silniku…

»Napisany przez Lip 28, 2017 w Blog

Podróże Guliwera czy Kingsize ,autoempatia i olej w silniku…

Wolałabym tego nie przeżywać, jakaś część mnie uparcie twierdzi ze mam wybór. Bo w środku lata poranki jak w środku zimy. Otwieram oczy i nie wiem co za dzień, czuję presję, spięcie w ciele…myśli  że coś powinnam, coś jest ważne…  jakieś odpryski wielu zdarzeń, emocji bombardują mój umysł. Sen jakiś mocno wyraźny z emocjami ucieczki, porażki taki po którym nie możesz odpocząć, a śni się nawet na jawie i trudno otrząsnąć się z tych sennych emocji. Nie można poskładać myśli , podjąć jakiejś decyzji. Nie wiadomo co zrobić aby zmienić ten stan, przecież jeszcze  wieczorem wszystko było ok. były jakieś plany na dziś. Ach pamiętam ….,nie to dziś raczej niewykonalne-nie w tym stanie. To chyba trzeba zacząć wdrażać plan jak zimą.Sprawdzam system- opcja...

Czytaj więcej...

O deszczowym dniu,badaniu krwi i wierze w ludzi

»Napisany przez Lip 18, 2017 w Blog

O deszczowym dniu,badaniu krwi i wierze w ludzi

Polskie lato nie rozpieszcza, nawet jest dość ekstremalne- to była trzeźwa myśl po godzinie zmagania się ze spadkiem nastroju i orientowaniu się, że to czego doświadczam -to właśnie spadek nastroju…No bo, żeby nie wiedzieć co można na siebie włożyć w taką pogodę? A co to pierwszy raz deszcz pada i jest zimno? I żeby nie wiedzieć od czego zacząć, gdy tyle dookoła i nie ważne od czego się zacznie- ważne by zacząć? I to poczucie, że jeszcze wieczorem wszystko było O.K., a rano jakaś tragedia…chociaż nic zupełnie nic się nie wydarzyło przez noc…Ach i jeszcze te ”budujące myśli” odnośnie przyszłości- ”skoro latem się nie da, to w ogóle …” Gdy już załapałam, że to tak dobrze mi znany prozaiczny ”spadek...

Czytaj więcej...

Dostałam czekoladowy tort…

»Napisany przez Lip 8, 2017 w Blog

Dostałam czekoladowy tort…

Wczoraj dostałam czekoladowy tort i życzenia. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale tort i życzenia były urodzinowe… Też nie byłoby w tym nic dziwnego, ale ja mam urodziny w grudniu, a mamy lipiec. Nie, nikt mi nie zrobił głupiego kawału…nikomu się też nic nie pomyliło. No może tylko zapomniało, ale zapomniało nie komu innemu -tylko MNIE ! Życzenia były prawdziwe, tort wirtualny…ale cieszył jak prawdziwy!!! Na wszystkie imprezy urodzinowe moich domowników to ja piekę torty- ja miło go dostać!!!  Jeszcze w ulubionym smaku-czekoladowym…nawet nie muszę go jeść, by czuć jego smak…i cieszyć się nim. To naprawdę niesamowite, że nasz mózg, umysł daje nam możliwość taaakich doświadczeń!!! Jak niesamowicie przeczytać życzenia  i poczuć tą...

Czytaj więcej...